Napięcie wyjściowe falownika możemy porównać do klucza do skarbca – im lepiej dopasujemy ustawienia, tym większą wydajność uzyskamy z naszego systemu. Wystarczy przyjrzeć się inwerterom MPPT, które niczym wytrawni detektywi namierzają maksymalny punkt mocy.
[Wersja PDF]